Orły Kusięta - GLKS Złoty Potok 1:2; klasa B; grupa: Częstochowa II; 10.5.2026 (piłka nożna M)

Orły Kusięta - GLKS Złoty Potok

klasa B; grupa: Częstochowa II

Pierwsza połowa nie była zbyt interesującym widowiskiem. Pierwsze fragmenty meczu należały do gości, którzy jednak nie potrafili tego udokumentować jakimiś bardziej niebezpiecznymi zagraniami. W Chyba najbliżsi tego byli po błędzie w rozegraniu Orłów, wydawało się nawet, że jest szansa na wyjście sam na sam, ale jak mówią footballowi fachowcy: z dużej chmury mały deszcz.














W rewanżu sytuację dla gospodarzy sprowokował bramkarz ze Złotego Potoku, które wyprowadzając piłkę zagrał ją już poza polem karnym. Rzut wolny jednak nie stanowił żadnego zagrożenia. 


Gdy wydawało się, że bliżej zdobycie bramki są goście, to gola zdobyły Orły. Długie podanie na prawo na prawą stronę, podanie w centralną strefę pola karnego, gracz Z Kusiąt zdołał się obrócić i umieścić ją w bramce. 
W końcowych fragmentach pierwszej połowy nacisnął Złoty Potok. Najpierw bardzo ładne uderzenie wybronił bramkarz. Chwilę później mało jednak brakowało, aby wpadła mu ona za kołnierz.














Druga połowa to zdecydowanie więcej emocji, które udzielały się nie tylko publiczności, ale także zawodnikom. Od razu do ataku ruszył Złoty Potok, czego efektem był strzał w słupek po dograniu z rzutu wolnego. W odpowiedzi bardzo ładnym strzałem z dystansu zawodnicy Orłów opieczętowali gościom poprzeczkę. Dalsze fragmenty to próby GLKSu, które jednak nie przynosiły rezultatu. Do czasu... Bardzo ważnym momentem meczu była czerwona kartka dla gracza Orłów. To dodatkowo napędziło gości, którzy ostatecznie doprowadzili do wyrównania. Po stracie bramki posypała się obrona gospodarzy i mało brakowało, żeby po nieporozumieniu w szeregach obronnych stracili drugą bramkę. Co się jednak odwlecze, to nie uciecze. Uderzenie gracza Złotego Potoku obronił bramkarz, ale piłka zmierzała w stronę linii bramkowej, obrońca zaś wybijał ją tak nieszczęśliwie, że nabił zawodnika Złotego Potoku, który stał się tym samym zdobywcą bramki.






















Komentarze

Popularne posty z tego bloga

LKS Słotwina - Podhalanka Milówka 3:2, liga okręgowa, śląska VI (Skoczów - Żywiec), 17.8.2025 (piłka nożna M)

Laskowianka Laski - Piliczanka Pilica 0:4; Puchar Polski 2025/2026, grupa: Małopolski ZPN - Olkusz; 10.8.2025 (piłka nożna M)